archiwum postów
Wszystkie
-
DA CAPO AL FINE ALBO LE GRANDE FINALE Z APPENDIXEM
*** - No i niech pan popatrzy! - byłem zadowolony i dumny. - Całkiem sprawnie nam poszło! - Rzeczywiście – Narrator pomimo wyraźnie widocznego zmęczenia wydawał się być mniej wymięty niż...
13.09.2007 14:46 9 -
BUT DEATH IS NOT THE END
XVIII Kiedy było już po wszystkim a dym i cienie wieczoru rozdarły ryki syren strażackich i policyjnych wozów Brunner i Ruben mogli nareszcie spokojnie porozmawiać. Śmierć miewa swoje...
12.09.2007 15:53 11 -
TROUBLE AND STRIFE OR BACK HOME AGAIN
XVII. Wydarzyło się to kilka miesięcy po dniu, w którym Kloss powrócił w objęcia wiernej żony niczym Odyseusz w ramiona Penelopy. Wracał nad ranem, jak to miał w zwyczaju...
11.09.2007 15:53 11 -
NOT NATURAL BORN KILLER
XVI. Ścieżka wiła się zboczem wzdłuż potężnych murów warowni. W świetle wybuchającego poranka mury Los Alamos przybierały kolor stosu kości. Kiedyś musiały budzić grozę,...
10.09.2007 15:00 36 -
SAY GOODBYE TO ROCKY MOUNTAINS
* * * Było już blisko świtu, kiedy na zboczu pojawiła się grupa ludzi. Światła potężnych halogenów omiatały las, który wyglądał jak wyrwany wprost z pra-słowiańskich klechd....
07.09.2007 11:19 12 -
THE GENUINE MAN'S TALE
XV. Jesień robiła się już całkiem dojrzała i poważna, a oni wciąż błądzili po Górach Skalistych. Kloss miewał miny coraz to bardziej markotne, bo tęsknił za domem, a Inez śniła mu...
06.09.2007 13:30 10 -
TABLOID'S HARVEST
XIV. Prowadzenie popularnego dziennika nie jest rzeczą łatwą. Nawet jeśli to najbardziej popularny i postępowy dziennik w kraju. Bywają wszak martwe sezony, kiedy wydaje się, że nic ważnego nie chce się wydarzyć, a wieści ze świata brzmią jak cytaty wiadomości z dnia...
05.09.2007 11:44 10 -
ARS POETICA STIRLIZIANA
XIII. - Wiesz Kloss - Stirlitz przeżuwał wolno źdźbło trawy - poczułem nagłą wenę. Trochę pozazdrościłem Brunnerowi tego, że napisał sonety. Może będzie sławny, a może nie, ale co napisał to jego. A ty byś nie chciał? - Czego? - zdziwił się Kloss. -...
04.09.2007 09:58 71 -
DEEP BLUE
Droga Ruben, Niestety, wszystko co mówi pan da Silva jest prawdą, choć ani ja ani ty byśmy tego nie chcieli. Świat miewa i swoje ciemne moce, o których żałuję, że nie byłem Ci w stanie opowiedzieć, a zwłaszcza, że nie byłem dość odważny aby nauczyć Cię...
03.09.2007 09:57 11 -
SAN ANGELO
XII. Po pokonaniu połowy zbocza, kiedy bryła klasztoru schowała się za poszarpaną linią masywu, Ruben zaparkowała w zatoczce tuż nad przepaścią i zaczęła gorączkowo studiować mapę. San Angelo... San Angelo... - powtarzała żarliwie wodząc palcem po kolorowej płachcie. -...
01.09.2007 08:42 5 -
NOMADS OF THE NORTH
XI. Na świecie zaczynały zachodzić zmiany. Dnie stawały się krótsze i coraz to chłodniejsze, za to ustrojone babim latem. Wszystkie zwierzęta Ameryki Północnej szykowały się na nadejście zimy. Tyr - potężny Grizzly z Gór Skalistych również nie...
31.08.2007 10:45 2 -
DARK SIDE OF SCIENCE
- Niech pani wybaczy - skłonił się doktor ku Ruben - nasz personel w całości niemalże składa się ze wspaniałych europejskich lekarzy wygnanych z ojczyzny przez wojenną zawieruchę... To specjaliści najwyższej próby. Dotyczy to zarówno personelu medycznego jak i...
30.08.2007 10:17 5 -
LIVE AND LET DIE
X. Droga wiodąca do Domu Spokojnej Starości wiła się skalnym zboczem jak ogon kota. Pozbawione drzew pobocze wyzierało wprost na ziejące przestrzenią przepaście, a ustawione co sto metrów kamienne słupy zamiast uspokajać straszyły jeszcze bardziej szczerząc się...
29.08.2007 10:39 8 -
SARGASSO SEA
- Ojej - westchnęła lady Aither, kiedy przerwali zmęczeni opowiadaniem. - To wspaniałe! Ja też widziałam wojnę - zamyśliła się - byłam sanitariuszką w szpitalu polowym przy armii Pattona. - To widziała pani wojnę jakby z drugiej strony - podsumował Stirlitz. - Na to wygląda -...
28.08.2007 10:40 7 -
LADY AITHER
IX. Pociąg zachrzęścił hamulcami i zaczął gwałtowne wytracać prędkość. Maszynista nie przejmował się zbytnio, bo i czym miał się przejmować, skoro wiózł piach i puste bydlęce wagony? Gdyby wiedział, że wiezie też podróżnych, i to nie byle jakich, pewnie...
27.08.2007 12:33 11 -
LOS ALAMOS
VIII. ISTOTNA INFORMACJA: Rodzina, w której dane było przyjść na świat Ruben, była prawdziwie arystokratyczną rodziną - szeregiem pokoleń wywodzących się od wspólnego protoplasty zamieszkującego Półwysep Iberyjski. Szlachectwo zdobyli szczerbiąc miecze...
26.08.2007 13:00 9 -
WELCOME TO DEEPHOLE
VII. Nie minęła godzina odkąd Kloss ze Stirlitzem opuścili hippisowską komunę, która dostarczyła im tylu wrażeń, kiedy zbiegając po stromym zboczu wypadli na asfaltową drogę. Pierwszy widziany od wielu, wielu dni ubity trakt dostarczył im dużo wzruszeń, toteż...
25.08.2007 11:09 9 -
SOMEWHERE OVER THE RAINBOW
VI. Na polanie w puszczy stało kilka nędznych indiańskich chat. Pośrodku, na niewielkim placyku kilkoro półnagich mieszkańców wioski otaczali ludzie w mundurach z karabinami niedbale przewieszonymi przez ramiona. Żołnierze śmiali się, palili cygara i...
18.08.2007 06:27 3 -
MAKE PEACE, NOT WAR!
V. Wódz Huczących Strzelb, Błyskotliwy Żółw, nie kłamał i tarcza słońca nie zdążyła skryć się za horyzontem, kiedy dotarli do obozu Hippisów. Na obóz składało się kilkanaście przyczep campingowych pomalowanych w zagadkowe, różnobarwne...
17.08.2007 11:00 3 -
COBRA
IV. Fabrizzio nudził się trochę i wizyta pięknej kobiety wprawiła go w doskonały nastrój. Był klasycznym gogusiem i wprowadzając ją na piętro wdzięczył się, mizdrzył i nadskakiwał. - Pani pozwoli - przepuścił ją przez drzwi do salonu - proszę...
16.08.2007 11:25 1
Ostatnie notki
-
DA CAPO AL FINE ALBO LE GRANDE FINALE Z APPENDIXEM
*** - No i niech pan popatrzy! - byłem...
13.09.2007 14:46 9 -
BUT DEATH IS NOT THE END
XVIII Kiedy było już po...
12.09.2007 15:53 11 -
TROUBLE AND STRIFE OR BACK HOME AGAIN
XVII. Wydarzyło się to...
11.09.2007 15:53 11
Moje ostatnie komentarze
-
Wiadoma przesyła w drodze do Germanii. Pozdrawiam
25.09.2007 15:46
-
Dziekuję za wsparcie, przepraszam za brak wiadomych relacji we własciwym czasie, mam jeszcze...
25.09.2007 15:46
-
+ jestem Pozdrawiam
12.09.2007 16:25
-
Z powodu powaznej awarii komputera nie uczestnicze w zyciu salonu i nie bede az do piatku. Zaczne...
11.09.2007 16:26
-
+
05.09.2007 12:20
Aktywne dyskusje
-
DA CAPO AL FINE ALBO LE GRANDE FINALE Z APPENDIXEM
komentarze: 9ostatnio: ŻYCIE W NIEBYCIE
-
BUT DEATH IS NOT THE END
komentarze: 11ostatnio: LORENZO
-
TROUBLE AND STRIFE OR BACK HOME AGAIN
komentarze: 11ostatnio: MEP. 1
-
NOT NATURAL BORN KILLER
komentarze: 36ostatnio: EMFN
-
SAY GOODBYE TO ROCKY MOUNTAINS
komentarze: 12ostatnio: LORENZO
Archiwum postów
| « | Luty 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | ||||

